blog

jak wujek stał się mamą, czyli kolejna świńska afera

Rano przybiega do nas Ewunia: Tata, mama, urodziły się bliźniaki! Tak się to musiało skończyć: w jednej klatce Bartowski z córką i synem, w drugiej owdowiały, smutny Bartek, nestor rodziny. Kilka tygodni temu pochowaliśmy jego drugą żonę, Tosię. Poród nie poród, Ewa musi do szkoły, ja – do roboty. Prośbę Dany o podwiezienie do miasta załatwiam odmownie. No tak, ty z każdego auta robisz Smarta. Co za kobita, ciężarowego Cinquecenta nie widziała?

Z pracy wracam, o dziwo, o czasie. Idziemy popatrzeć na maleństwa. Ten biały jest śliczny, nazwiemy go Husky? Ale coś mnie niepokoi. Obejrzyjmy matkę (reszta rodzinki wprowadziła się do Bartka… i wygoniła go z domku). Podwozie – chyba jednak żeńskie. Ale gdzie cycki? Upieram się, by do końca wyjaśnić sprawę rodzicielstwa.

Husky 😉

Brata domniemanej mamy świnek trudno jest złapać, pomaga zwinna ręka Ewuni. Rzekomy samiec ma chyba żeńskie podwozie, do tego jakieś rozchwierutane, jak moje Cento. A kawałek dalej – dwa czarne sutki! No, niezły z niego świński wuj…

Puszysty wuj zostaje ogłoszony mamą… i już się do niego, pardon – do niej, garną maleństwa. Strach mnie ogarnia, co by się stało, gdybyśmy w porę nie odkryli pomyłki. Maluchy wprawdzie trzymały się swej cioci, ale kto by je nakarmił?

4 myśli w temacie “jak wujek stał się mamą, czyli kolejna świńska afera”

  1. Fotka leciutko poprawiona w programie MS Photo Editor, który jest częścią pakietu MS Office 97. Bardzo lubię kilka starych już programów i dlatego robiłem wszystko, by je wcisnąć do nowych Okien.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s