blog

lekarz osobisty

Taką rolę wziąłem na siebie – na jutro. Pewien starszy pan od tygodnia choruje, nie chciał słyszeć o lekarzu, w końcu zgodził się… ale tylko na mnie.

Mógłbym być dumny, ale raczej jestem wściekły. Nie umiem ludziom mówić nie. Chciałem iść w góry.

Trzeba wreszcie popracowat w warsztacie. Po inwazji grzyba jest tam kompletny rozgardiasz. Maluch czeka, rower, rury… Chłop bez warsztatu – żaden chłop.

blog

10 zł na godzinę

Przeżyłem poniedziałek. Myślałem, że będzie gorzej.

Wypłatę dali, wraz z zaległymi zastępstwami. Nawet podnieśli stawkę. 80 zł za 8 godzin. Na czarno.

Nie ruszam rzeczy Tadeusza, ale zrobiłem wyjątek. Ma tam książkę o sztuce manipulowania ludźmi.

Doktorze, do nauki!