Mam nadzieję, że noc będzie spokojna, wczoraj mieliśmy wyjazd do pani, która zażywa leki regulujące ciśnienie tylko w razie jego wzrostu… Ale podziwiam formę – 86-letnia pacjentka z głowy podała swój PESEL…
Tata miał iść do domu w poniedziałek, ale dziś dowiaduję się, że wyrwał sobie (niechcący) dren z nerki i nie ma już ochoty na ponowny zabieg. Nie jest drażliwy jak ostatnio, więc pewnie nareszcie spadł mu poziom mocznika. I znów ma wpaść w mocznicę?
W środę byłem z mamą w poradni hematologicznej w Katowicach. Nie jest dobrze, pobrali szpik i kazali przyjechać za tydzień. I jeszcze do tego czasu zrobić badania krwi, u nich na miejscu. Mam tygodniowy maraton dyżurowy, więc musiałem poprosić o pomoc przyjaciół.
Dana jest w Czechach. Wreszcie zajęła się swoim zdrowiem. Po raz pierwszy ma normalne ciśnienie, ale czuje się słabo. Okazuje się, że podejrzewają u niej zwężenie tętnicy nerkowej – tak jak przypuszczałem.
Doktór jest w trakcie leczenia swoich zębów. Na kasę zdrowych, czyli swoją własną.
… a, kiedy wreszcie dadzą kopertę za maj?