W południe z tatą. Nie chce iść do szpitala. Chyba zgodzi się na cewnik, ale czy to polepszy odpływ moczu?
Wieczorem z Szefem. Może da więcej, niż 50 złotych za cały dzień pracy w przychodni?
Powołanie… pyta ktoś w komentarzu. Kiedyś było.
życie codzienne i niecodzienne pewnego lekarza
W południe z tatą. Nie chce iść do szpitala. Chyba zgodzi się na cewnik, ale czy to polepszy odpływ moczu?
Wieczorem z Szefem. Może da więcej, niż 50 złotych za cały dzień pracy w przychodni?
Powołanie… pyta ktoś w komentarzu. Kiedyś było.
kręte drogi moich aut