blog

niepokój

Co się dzieje z Daną? Nie pojawiła się wczoraj wieczorem na Skype, telefon wyłączony.

Mama została w szpitalu na badaniach. Musiała tam chodzić 3 razy, bo gdzieś zapodziało się skierowanie. Wreszcie napisałem zastępcze ja. Dziś miała mieć pobierany szpik do badania.

Przepadł termin odwołania w sądzie. Guj im w gupę. Zapłacę i mam z głowy. Ale potem wybierajcie się sami. To już nie mój kraj.

Jakieś tajemnicze gremia obwiniają mnie o spamowanie, niektóre maile wracają. Nie, nie tym zajmował się sąd.

Co z Daną? Iść na policję? Ale kim dla niej jestem?

blog

Show must go on

… gra sobie moje radyjko, na falch średnich. Polska stacja.

Wczoraj odkryłem, jaką wspaniałą muzykę nadają. O samej stacji wiedziałem od pewnego czasu, ale grali raczej nie w moim stylu. Z ciekawości przesłuchałem pasma, co się dzieje w eterze w tak szczególnych dniach.

No i niespodzianka. Czyżby zmienili repertuar z powodu żałoby narodowej? Ale ten aktualny raczej żałobny nie jest.

… a poza tym przestały mi chodzić spamy na temat Viagry…

Jak tak dalej pójdzie, poproszę o przedłużenie tej żałoby narodowej. Zaczyna mi się podobać. Jakiż ja byłem zaślepiony. Dziękuję P.T. Komentatorom, że mi otworzyli oczy.